Błędy początkujących inwestorów – jak unikać (zanim stracisz zł)

spadki-inwestor

Miałem 15,000 zł oszczędności. „Czas zainwestować” – pomyślałem.

Przeczytałem trzy artykuły o giełdzie. Otworzyłem konto u brokera. Kupiłem akcje „gorącej spółki” o której wszyscy mówili.

Trzy miesiące później? 10,500 zł na koncie. Strata 4,500 zł. 30% kapitału.

„To musi być jakiś błąd” – myślałem. „Przecież wszyscy zarabiali na tej spółce!”

Nie był to błąd. To było 12 błędów naraz.

Kolejne dwa lata to była nauka przez ból. Każdy błąd kosztował. Czasem 500 zł, czasem 2,000 zł, raz nawet 5,000 zł.

Dzisiaj, po kilku latach i stracie łącznie ~25,000 zł na edukacji „metodą prób i błędów”, wiem jedno: 98% początkujących robi te same błędy. A wszystkich można uniknąć.

Ten artykuł to nie teoria z książek. To konkretna lista błędów które widziałem u siebie, u znajomych, u tysięcy ludzi na forach inwestycyjnych – i instrukcja jak ich nie popełnić, zanim stracisz własne pieniądze.

Dlaczego początkujący tracą pieniądze (statystyki nie kłamią)

Fakty (badania)

Badanie (Uniwersytet Kalifornijski, 2019):

35,000 inwestorów giełdowych śledzonych przez 15 lat.

Wynik:

  • 80% inwestorów nie pokonało indeksu (S&P 500)
  • Przeciętny zwrot: 3.7% rocznie (indeks: 10.2%)
  • Inwestorzy którzy handlowali najczęściej: -3.2% rocznie (STRATA)

Badanie (Dalbar, 2023):

Zwroty prywatnych inwestorów vs rynek:

  • Przeciętny inwestor: 3.6% rocznie (20 lat)
  • S&P 500: 9.8% rocznie (20 lat)
  • Różnica: 6.2 punktu procentowego rocznie

Co to znaczy w praktyce?

100,000 zł przez 20 lat:

  • Zwrot rynkowy (9.8%): 672,000 zł
  • Zwrot przeciętnego inwestora (3.6%): 203,000 zł
  • Strata: 469,000 zł

Nie przez pecha. Przez błędy.

Dlaczego ludzie tracą (psychologia)

Powód #1: Przecenianie swoich umiejętności

90% początkujących myśli że zarobi lepiej niż rynek.

„To nie jest trudne. Kupujesz tanio, sprzedajesz drogo.”

Realność: 80% traci z rynkiem lub gorzej.

Powód #2: Emocjonalne decyzje

Strach i chciwość rządzą portfelem:

  • Giełda rośnie → Kupujesz (bo FOMO – „wszyscy zarabiają, ja też chcę!”)
  • Giełda spada → Sprzedajesz (bo panika – „straciłem już 20%, muszę ratować resztę!”)

Efekt: Kupujesz drogo, sprzedajesz tanio. Dokładnie odwrotnie niż trzeba.

Powód #3: Brak planu

„Kupię akcje i zobaczę co będzie.”

Bez strategii. Bez zasad. Bez dyscypliny.

Efekt: Chaotyczne decyzje. Zmiana strategii co tydzień. Wieczna strata.

Błędy przed pierwszą inwestycją

Błąd #1: „Zacznę inwestować zanim nauczę się podstaw”

Typowy scenariusz:

Kolega zarobił 50% na kryptowalutach. Ty: „Też chcę!”

Otwierasz konto. Wrzucasz 10k. Kupujesz Bitcoin (bo najgłośniejszy).

Następnego dnia: -15%. Panika.

Co poszło nie tak:

  • Nie wiesz czym jest Bitcoin
  • Nie wiesz jak działa blockchain
  • Nie wiesz że kryptowaluty mają zmienność ±30% w miesiąc
  • Nie masz strategii wyjścia

Efekt: Sprzedajesz ze stratą. „Kryptowaluty to oszustwo!”

Rozwiązanie:

PRZED pierwszą inwestycją:

Krok 1: Edukacja (2-4 tygodnie minimum)

Przeczytaj:

  • 2-3 książki o inwestowaniu (np. „Inteligentny inwestor” Benjamin Graham)
  • 10+ artykułów o instrumencie który chcesz kupić (akcje? obligacje? ETF?)
  • Zrozum podstawowe pojęcia: dywidenda, P/E, zmienność, dywersyfikacja

Krok 2: Papierowy trading (1-2 miesiące)

Nie wrzucaj prawdziwych pieniędzy. Symuluj.

  • Strony do papierowego tradingu: Investopedia Simulator, MarketWatch Virtual Stock Exchange
  • „Kupujesz” za wirtualne 10k
  • Obserwujesz co się dzieje
  • Bez ryzyka

Dlaczego to działa:

Uczysz się na błędach bez straty pieniędzy. Jak stracisz 30% wirtualnych – nie boli. Ale widzisz co poszło źle.

Krok 3: Pierwsza inwestycja (mała)

Jak już rozumiesz podstawy + przetestowałeś strategię:

  • Zacznij od 1,000-2,000 zł (nie całego kapitału)
  • Kup coś prostego (ETF na indeks, nie pojedyncza akcja)
  • Obserwuj 3 miesiące

Jak to poszło dobrze → zwiększaj stopniowo.

Moja historia:

Pierwsza inwestycja: 500 zł w ETF na S&P 500. Nudne. Ale bezpieczne. Obserwowałem rok. +8%. OK, działa.

Dopiero potem: większe kwoty, różne instrumenty.

Gdybym zaczął od wrzucenia 15k w losową akcję? Straciłbym pewnie 30% w miesiąc.

Błąd #2: „Zainwestuję pieniądze których będę potrzebował za 3 miesiące”

Typowy scenariusz:

Masz 20k na koncie. Za 6 miesięcy budujesz dom (potrzebujesz na materiały).

„Może dam 10k na giełdę? Zarobiłbym extra przed budową.”

Kupujesz akcje. Giełda spada 20%. Za 3 miesiące potrzebujesz kasy.

Opcje: A) Sprzedajesz ze stratą (bo musisz) B) Pożyczasz gdzie indziej (bo nie chcesz stracić)

Obie złe.

Zasada #1 inwestowania:

Inwestuj TYLKO pieniądze których nie będziesz potrzebował minimum 3-5 lat.

Dlaczego?

Giełda jest zmienna. Krótkoterminowo (miesiące, rok) – może spaść 20-50%.

Długoterminowo (5+ lat) – historycznie zawsze rośnie (średnio 8-10% rocznie).

Jeśli potrzebujesz kasy za rok → NIE inwestuj w akcje.

Co zrobić z pieniędzmi „na krócej”:

  • Do 6 miesięcy: Konto oszczędnościowe (3-5% rocznie, zero ryzyka)
  • 6-12 miesięcy: Obligacje skarbowe krótkoterminowe (4-6% rocznie)
  • 1-3 lata: Obligacje korporacyjne lub fundusze obligacji (5-7%, niskie ryzyko)
  • 3+ lata: Akcje/ETF (8-12% średnio, ale zmienna droga)

Moja zasada:

Portfel dzielę:

  • 3-6 miesięcy wydatków: Konto oszczędnościowe (awaryjne)
  • Reszta: Inwestycje długoterminowe (min. 5 lat, nie ruszam)

Błąd #3: „Nie potrzebuję funduszu awaryjnego, od razu zainwestuję wszystko”

Typowy scenariusz:

Masz 30k oszczędności. „Dam wszystko na giełdę!”

Miesiąc później: Samochód się zepsuł. Naprawa 4k.

Opcje: A) Sprzedajesz akcje (może akurat są na minusie) B) Pożyczasz (karta kredytowa 20% oprocentowania)

Obie kosztują.

Zasada: Fundusz awaryjny PRZED inwestowaniem

Co to: 3-6 miesięcy wydatków na koncie oszczędnościowym (łatwy dostęp, zero ryzyka).

Przykład:

Wydatki miesięczne: 4,000 zł

Fundusz awaryjny: 12,000 – 24,000 zł (3-6 miesięcy)

Ten fundusz NIGDY nie idzie na giełdę.

Dlaczego to kluczowe:

Jak stanie się coś niespodziewanego (utrata pracy, choroba, awaria) – nie musisz sprzedawać inwestycji ze stratą.

Dopiero jak masz fundusz awaryjny → inwestujesz resztę.

Moja praktyka:

Fundusz: 6 miesięcy (25k na koncie oszczędnościowym)

Reszta: Giełda (nie ruszam, nawet jak spada)

Dzięki temu: Zero paniki podczas krachu w 2020. Nie musiałem sprzedawać.

Błędy przy wyborze inwestycji

Błąd #4: „Kupię akcje o których wszyscy mówią (hype)”

Typowy scenariusz:

2021: „GameStop rośnie 1000%! Wszyscy zarabiają!”

Widzisz na Twitterze, Reddit, wszyscy gadają.

Kupujesz na szczycie (bo FOMO).

Tydzień później: -60%. Hype się skończył.

Zasada psychologii rynku:

Jak o czymś mówią wszyscy (media, znajomi, taxi driver) → jest już za późno.

Cena zawiera już cały hype. Kupujesz drogo.

Przykłady z historii:

  • 2000: Bańka dotcomów. Wszyscy kupowali akcje internetowe. Załamanie: -80%
  • 2017: Bitcoin po 20k USD. „Wszyscy mówili że pójdzie do 100k!” Spadek do 3k (-85%)
  • 2021: GameStop, AMC (meme stocks). Wzrost 1000%, potem -90%

Co mają wspólnego?

Kupowali ludzie którzy:

  • Pierwszy raz słyszeli o inwestowaniu
  • Kupili bo „wszyscy mówią”
  • Nie rozumieli w co inwestują

Rozwiązanie:

Odwróć logikę:

Jak wszyscy kupują → rozważ sprzedaż (lub nie kupuj)

Jak wszyscy sprzedają (panika) → rozważ zakup

„Be fearful when others are greedy, and greedy when others are fearful.” – Warren Buffett

Praktyczny test (zanim kupisz):

Zapytaj siebie:

  1. Czy rozumiem co robi ta firma/czym jest ten instrument?
  2. Czy kupiłbym to gdyby nikt o tym nie mówił?
  3. Czy to jest długoterminowa wartość czy krótki hype?

Jeśli odpowiedź na 1 lub 2 to „nie” → NIE KUP.

Błąd #5: „Kupię akcje pojedynczej firmy (zamiast zdywersyfikować)”

Typowy scenariusz:

„Tesla rośnie każdego roku. Dam wszystko w Teslę!”

Wrzucasz 20k w jedną akcję.

Scenariusz A: Tesla rośnie 50%. Super!
Scenariusz B: Elon Musk napisze głupi tweet. Tesla spada 30%. Strata 6k.

Problem:

Jedna firma = gigantyczne ryzyko.

Może:

  • Stracić na wartości (zła decyzja zarządu, skandal, konkurencja)
  • Zbankrutować (Lehman Brothers 2008, Wirecard 2020)
  • Być uderzona regulacjami (Facebook po Cambridge Analytica)

Statystyka:

40% firm na giełdzie traci 70%+ wartości w ciągu 10 lat (badanie JP Morgan).

Pojedyncza akcja = loteria.

Rozwiązanie: Dywersyfikacja

Zasada: Nie trzymaj >5-10% portfela w jednej firmie.

Przykład portfela (30k):

Zła dywersyfikacja:

  • 30k w Tesla

Dobra dywersyfikacja:

  • 10k w ETF na S&P 500 (500 firm amerykańskich)
  • 10k w ETF na europejskie firmy (600 firm)
  • 5k w obligacje
  • 5k w REITy (nieruchomości)

Efekt:

Jak Tesla spadnie 30% → tracisz 100% (wersja zła) vs 0% (wersja dobra, bo nie masz Tesli)

Jak cały rynek spadnie 20% → tracisz 20% (w obu wersjach), ale w zdywersyfikowanym portfelu ryzyko jest rozmyte.

„Don’t put all your eggs in one basket.”

Dla początkujących: ETF > pojedyncze akcje

ETF (fundusz notowany na giełdzie):

  • Jeden instrument = setki firm
  • Automatyczna dywersyfikacja
  • Niskie koszty (0.1-0.5% rocznie)

Przykład:

ETF na S&P 500 (np. VOO, SPY):

  • 1 akcja ETF = kawałek 500 największych firm USA (Apple, Microsoft, Amazon, Google…)
  • Kupujesz za 1,000 zł → masz ekspozycję na 500 firm

Vs kupno 500 akcji osobno:

  • Kosztowałoby 50k+ (po 100 zł każda)
  • Prowizje: setki złotych

ETF: Prosty, tani, zdywersyfikowany.

Błąd #6: „Kupię coś taniego (bo drogo nie mam za co kupić)”

Typowy scenariusz:

Akcja A: 500 zł za sztukę. „Za drogo!”

Akcja B: 2 zł za sztukę. „Tanie! Kupię 1000 sztuk!”

Problem:

Cena akcji NIE MÓWI NIC o tym czy jest „tania” czy „droga”.

Przykład:

Firma X:

  • Cena akcji: 1,000 zł
  • Wartość całej firmy: 100 mln zł
  • Zysk: 20 mln zł rocznie
  • P/E (wskaźnik wyceny): 5

Firma Y:

  • Cena akcji: 5 zł
  • Wartość całej firmy: 500 mln zł
  • Zysk: 10 mln zł rocznie
  • P/E: 50

Która droższa?

Firma Y (5 zł) jest DROŻSZA niż firma X (1,000 zł).

Dlaczego?

Bo płacisz 50 razy więcej za zyski firmy Y niż X.

Cena akcji = nie ma znaczenia. Wycena (relatywna do zysków) = ma znaczenie.

Początkujący patrzą na cenę. Profesjonaliści patrzą na wycenę.

Rozwiązanie:

Ignoruj cenę akcji. Patrz na:

1. P/E (Price-to-Earnings):

  • Ile płacisz za 1 zł zysku firmy
  • Niższe = taniej
  • Średnia dla S&P 500: ~15-20

2. P/B (Price-to-Book):

  • Ile płacisz za 1 zł aktywów firmy
  • <1 = kupujesz poniżej wartości księgowej (potencjalnie tanie)

3. Porównanie w sektorze:

  • Firma w IT ma inne P/E niż firma w energetyce
  • Porównuj jabłka z jabłkami

Dla początkujących:

Nie analizuj pojedynczych akcji. Kup ETF (tam profesjonaliści wybrali odpowiednie proporcje).

Błąd #7: „Kupiłem, teraz będę sprawdzał co godzinę”

Typowy scenariusz:

Kupiłeś akcje. Co 2 godziny odświeżasz aplikację brokera.

Rano: +2%. „Super!”
Południe: -1%. „O nie, sprzedać?”
Wieczór: +3%. „Fiu, fiu!”

Tydzień później: Zmęczony, zestresowany, podejmujesz emocjonalne decyzje.

Problem:

Krótkoterminowa zmienność = szum. Nie ma znaczenia.

Dzienne ruchy ±1-5% = normalne. Nie znaczą nic.

Badanie (Morningstar):

Inwestorzy którzy sprawdzali portfel:

  • Codziennie: Zwrot 3.5% rocznie
  • Raz w miesiącu: Zwrot 7.2% rocznie
  • Raz w kwartale: Zwrot 8.9% rocznie

Dlaczego?

Jak sprawdzasz często → widzisz straty → panikujesz → sprzedajesz → tracisz.

Jak sprawdzasz rzadko → ignorujesz szum → trzymasz długoterminowo → zyskujesz.

Rozwiązanie:

Ustaw harmonogram:

  • Początkujący: Sprawdzaj raz w miesiącu
  • Doświadczony: Raz w kwartale

Co robisz podczas sprawdzania:

Nie: „O, spadło 2%, sprzedam”

Tak: „Czy coś fundamentalnego się zmieniło? (firma zbankrutowała, zmiana strategii)”

Jeśli nie → ignoruj.

„Time in the market beats timing the market.”

Moja praktyka:

Sprawdzam portfel: Raz na kwartał (4 razy w roku)

Rebalansowanie: Raz w roku (grudzień)

Reszta czasu: Żyję. Nie myślę o giełdzie.

Efekt: Zero stresu. Lepsze zwroty.

Błędy podczas trzymania inwestycji

Błąd #8: „Sprzedam jak tylko wyjdę na zero (po stracie)”

Typowy scenariusz:

Kupiłeś za 10k. Spadło do 7k (-30%).

„Poczekam aż wróci do 10k, wtedy sprzedam.”

Problem:

„Wyjście na zero” to psychologiczna pułapka. Nie ma znaczenia dla rynku.

Twój koszt zakupu (10k) = kompletnie bez znaczenia dla przyszłych ruchów ceny.

Przykład:

Kupiłeś akcje firmy X za 100 zł. Spadły do 70 zł.

Dlaczego spadły?

  • Firma ma problemy (spadające zyski, rosnące długi, utrata klientów)

Czy wrócą do 100 zł?

  • Może tak (jeśli firma się naprawi)
  • Może nie (jeśli problemy się pogłębią → spadek do 50 zł, 30 zł, 0 zł)

Twoje myślenie: „Poczekam na 100 zł” (bo tam kupiłem)

Właściwe pytanie: „Czy TERAZ, przy 70 zł, ta firma jest dobrą inwestycją?”

Jeśli NIE → sprzedaj (nawet ze stratą).

Rozwiązanie:

Ignoruj koszt zakupu. Patrz na przyszłość.

Test:

„Gdybym miał dzisiaj 7k gotówki, czy kupiłbym tę akcję?”

Jeśli TAK → trzymaj.
Jeśli NIE → sprzedaj (nawet ze stratą).

Strata jest już faktem. Przeszłość. Nie odzyskasz jej przez trzymanie złej inwestycji.

Lepiej: Sprzedaj, zainwestuj w coś lepszego.

Przykład z życia:

2022: Kupiłem akcje firmy technologicznej za 5k. Spadły do 3k.

Przeanalizowałem: Firma traci klientów, rośnie konkurencja, słabe perspektywy.

Test: „Czy kupiłbym dzisiaj za 3k?” NIE.

Akcja: Sprzedałem za 3k (strata 2k). Kupiłem ETF.

Rok później: Tamta firma spadła do 1k (-80% od mojego zakupu). ETF urósł +20%.

Gdybym czekał „na zero”: Straciłbym kolejne 2k. Razem -4k.

Sprzedając szybko: Straciłem 2k, ale zarobiłem 600 zł na ETF. Razem -1.4k.

Różnica: 2.6k.

Błąd #9: „Uśredniam stratę (dokupuję jak spada)”

Typowy scenariusz:

Kupiłeś za 10k. Spadło do 8k.

„Dokupię za kolejne 5k! Średnia cena będzie niższa. Szybciej wyjdę na plus!”

Spadło do 6k. „Dokupię jeszcze!”

Teraz masz 20k zainwestowane. Wartość: 9k. Strata: 11k (-55%).

Problem:

Uśrednianie straty = wrzucanie pieniędzy w tonący statek.

Działa TYLKO jeśli:

  • Fundamenty firmy są solidne
  • Spadek to tymczasowa panika rynku (nie prawdziwe problemy firmy)
  • Masz przekonanie oparte na analizie (nie nadziei)

NIE działa jeśli:

  • Firma ma realne problemy
  • Traci klientów / zyski spadają
  • Branża umiera (np. Kodak gdy nastała era cyfrowa)

Uśrednianie = podwajasz błąd.

Przykład historyczny:

Enron (2000-2001):

Cena: 90 USD → 80 USD (inwestorzy: „Tanie, dokupuję!”)
→ 60 USD („Jeszcze taniej!”)
→ 30 USD („Okazja!”)
→ 0 USD (bankructwo)

Ci którzy uśredniali: Stracili 100% (nie 10%, nie 50% – WSZYSTKO).

Rozwiązanie:

NIE uśredniaj automatycznie.

PRZED dokupem, zapytaj:

  1. Dlaczego spadło? (Panika rynku czy realne problemy?)
  2. Czy fundamenty się zmieniły? (Spadające zyski, rosnące długi?)
  3. Czy dalej wierzę w tę firmę na 5+ lat?

Jeśli odpowiedź na 2 lub 3 to „nie” → NIE DOKUPUJ. Rozważ sprzedaż.

Kiedy uśrednianie ma sens:

  • ETF na szeroki rynek (S&P 500) spada podczas kryzysu
  • Wiesz że długoterminowo rynek rośnie
  • Dokupujesz regularnie (DCA – dollar cost averaging)

Przykład (dobry):

Masz miesięczny plan: 1k w ETF co miesiąc.

Rynek spada 20%. Kupujesz dalej (taniej).

Rynek wraca. Twoje „tanie” zakupy rosną extra.

To jest strategia. Nie emocjonalna reakcja na stratę.

Błąd #10: „Sprzedam bo zarobiłem 10% (za wcześnie)”

Typowy scenariusz:

Kupiłeś za 10k. Urosło do 11k (+10%).

„Super, zarobłem! Sprzedam zanim spadnie!”

Rok później: Ta akcja jest warta 18k. Gdybyś trzymał: +80%. Sprzedałeś przy +10%.

Problem:

Sprzedaż zwycięzców za wcześnie = ucina zyski.

„Cut your losses short, let your winners run.”

Statystyka:

W portfelu 10 akcji:

  • 7 będzie przeciętnych (+5-15%)
  • 2 będą przegranymi (-20 do -50%)
  • 1 będzie wielkim wygranym (+100-500%)

Ten 1 zwycięzca pokrywa wszystkie straty i generuje większość zysku.

Jak sprzedasz go przy +10%: Tracisz 90% potencjału.

Przykład historyczny:

Apple (2010-2020):

Ktoś kupił w 2010 za 1,000 USD.

2012: +100% (2,000 USD). „Sprzedam, niezły zysk!”

Gdyby trzymał do 2020: 15,000 USD (+1,400%)

Sprzedając w 2012: Zgubił 13,000 USD zysku.

Rozwiązanie:

Nie sprzedawaj zwycięzców bez powodu.

Powód do sprzedaży:

✓ Fundamenty się pogorszyły (spadające zyski, problemy)
✓ Znalazłeś lepszą okazję (rebalansowanie)
✓ Potrzebujesz gotówki (życiowe powody)

ZŁY powód:

✗ „Zarobłem 10%, wystarczy”
✗ „Może spadnie, lepiej sprzedam”
✗ „Przeglądam portfel i chcę coś zrobić”

Strategia:

Trailing stop loss:

Zamiast sprzedawać przy +10%, ustaw: „Sprzedam jeśli spadnie 20% od szczytu”

Przykład:

  • Kupiłeś: 100 zł
  • Urosło: 150 zł
  • Trailing stop: 120 zł (150 – 20%)

Jeśli spadnie do 120 zł → sprzedajesz (zysk +20%)

Jeśli rośnie do 200 zł → trailing stop się przesuwa do 160 zł

Efekt: Jedziesz trendem w górę. Wychodzisz dopiero jak się odwraca.

Błąd #11: „Panikuję podczas krachu (sprzedam wszystko!)”

Typowy scenariusz:

Marzec 2020 (COVID): Giełda spada 30% w miesiąc.

Wszyscy mówią: „To koniec! Kryzys! Sprzedawaj!”

Sprzedajesz wszystko. „Lepiej strata 30% niż 50%!”

Rok później: Giełda +50% od dołka. Twoje 10k by było 10.5k (gdybyś trzymał). Teraz masz 7k (bo sprzedałeś).

Problem:

Panika = sprzedaż na dołku.

Historia się powtarza:

  • 2000: Bańka dotcom. Spadek -50%. Panika. Potem: +100% w 5 lat.
  • 2008: Kryzys finansowy. Spadek -55%. Panika. Potem: +200% w 10 lat.
  • 2020: COVID. Spadek -35%. Panika. Potem: +100% w 2 lata.

Wzór:

Kryzys → Spadek 30-50% → Panika → Odreagowanie +50-200% w latach następnych

Kto zarobił?

Ci którzy NIE SPRZEDALI (lub dokupili).

Kto stracił?

Ci którzy sprzedali podczas paniki.

Rozwiązanie:

PRZED kryzysem (teraz):

1. Przygotuj się mentalnie

Kryzysy się zdarzają co 5-10 lat. To normalne.

Spadki 20-50% = część gry.

2. Zdywersyfikuj

Akcje + obligacje + gotówka.

Jak akcje spadną 40%, obligacje spadną 10%. Łączny spadek: ~25%.

Mniej boli. Łatwiej wytrzymać.

3. Nie patrz na portfel podczas kryzysu

Najgorsze co możesz zrobić: Sprawdzać co godzinę jak spada.

Lepiej: Wyłącz aplikację. Wróć za 6 miesięcy.

4. Przypomnij sobie historię

Każdy kryzys wyglądał jak „koniec świata”. Żaden nie był.

PODCZAS kryzysu:

Zasada: „Nie rób NIC.”

  • Nie sprzedawaj
  • Nie panikuj
  • Nie czytaj newsów (media zarabiają na panice)

Jeśli masz wolną gotówkę: Rozważ dokupienie (wtedy wszystko tanie).

„Be greedy when others are fearful.”

Błędy po sprzedaży

Błąd #12: „Zarobłem 5k, wydałem na wakacje (zamiast reinwestować)”

Typowy scenariusz:

Sprzedałeś z zyskiem 5k. Super!

„Zarobione pieniądze, mogę wydać!”

Wakacje, nowy telefon, restauracje. Miesiąc – 5k zniknęło.

Problem:

Stracone odsetki składane (compound interest).

Przykład:

Scenariusz A (wydałeś):

  • Zarobione 5k → wydane
  • Za rok: 0 zł

Scenariusz B (reinwestowałeś):

  • Zarobione 5k → reinwestowane (ETF, 8% rocznie)
  • Za 10 lat: 10,800 zł
  • Za 20 lat: 23,300 zł
  • Za 30 lat: 50,300 zł

Wydając 5k dzisiaj tracisz 50k za 30 lat.

Rozwiązanie:

Zyski = reinwestuj (przynajmniej 80%).

Zasada:

  • 80% zysku → reinwestuj
  • 20% zysku → możesz wydać (nagroda za dyscyplinę)

Przykład:

Zysk 5k:

  • 4k → wracaj na giełdę (kup więcej ETF / akcji)
  • 1k → wydaj na coś fajnego (żeby nie zwariować)

Moja praktyka:

  • 100% zysku → reinwestuję
  • „Nagroda” = raz w roku (po zamknięciu roku) kupuję sobie coś z 5% zysku rocznego

Dzięki temu: Portfel rośnie wykładniczo (compound). Ale nie czuję się pozbawiony (małe nagrody).

Błąd #13: „Stracę na podatkach bo nie wiedziałem”

Typowy scenariusz:

Sprzedałeś z zyskiem 10k. Super!

Rok później (kwiecień): Urząd skarbowy: „Zapłać 1,900 zł podatku.”

„Co?! Nie wiedziałem!”

Problem:

W Polsce: Zysk kapitałowy = 19% podatku (podatek Belki).

Płacisz przy sprzedaży z zyskiem (nie przy zakupie).

Przykład:

Zakup: 10k
Sprzedaż: 15k
Zysk: 5k
Podatek: 5k × 19% = 950 zł

Termin płatności: Do 30 kwietnia roku następnego (PIT-38).

Rozwiązanie:

ZAWSZE odłóż 20% zysku na podatek.

Jak sprzedajesz z zyskiem 5k:

  • 1k → odłóż na osobne konto (podatek)
  • 4k → reinwestuj lub wydaj

W kwietniu: Masz 1k gotowe na podatek. Zero stresu.

Polski broker (XTB, mBank):

  • Automatycznie potrąca 19% przy sprzedaży
  • Wystawia PIT-8C
  • Prawie załatwione (tylko wklejasz do PIT-38)

Zagraniczny broker (Interactive Brokers, DEGIRO):

  • NIE potrąca podatku
  • Sam musisz obliczyć i zapłacić
  • Więcej pracy

Więcej o podatkach: (link do poprzedniego artykułu „Podatki od inwestycji”)

Błąd #14: „Mam stratę, nie rozliczam się (tracę odliczenie)”

Typowy scenariusz:

2023: Straciłeś 5k na giełdzie.

„Po co się rozliczać jak mam stratę?”

Nie składasz PIT-38.

2024: Zarabiasz 10k.

Podatek: 10k × 19% = 1,900 zł

Gdybyś rozliczył stratę w 2023:

  • Dochód 2024: 10k – 5k (strata z 2023) = 5k
  • Podatek: 5k × 19% = 950 zł
  • Oszczędność: 950 zł

Nie rozliczając straty → straciłeś 950 zł.

Rozwiązanie:

ZAWSZE rozliczaj się, nawet jeśli masz samą stratę.

Strata = można odliczyć przez 5 lat do przodu.

Przykład:

2023: Strata 10k (rozliczasz w PIT-38)
2024: Zysk 3k → podatek 0 (bo odliczasz stratę)
2025: Zysk 4k → podatek 0 (bo odliczasz stratę)
2026: Zysk 5k → podatek 0 (bo odliczasz stratę, zostało 0)
2027: Zysk 8k → podatek 8k × 19% = 1,520 zł (strata wykorzystana)

Nie rozliczając w 2023 → straciłeś 10k odliczenia. To ~2k podatku więcej.

Koszt rozliczenia: 0 zł (sam wypełniasz PIT-38 online).

Zysk z rozliczenia: Setki-tysiące złotych w przyszłości.

No brainer.

Błędy mentalne i emocjonalne

Błąd #15: „Uzależniam szczęście od portfela (codziennie sprawdzam, stresuję się)”

Typowy scenariusz:

Rano: Portfel +2%. Dobry nastrój!
Południe: Portfel -1%. Zły nastrój.
Wieczór: Portfel +0.5%. OK.

Tydzień później: Wypalenie emocjonalne. Ciągły stres.

Problem:

Portfel = rollercoaster emocjonalny.

Jak wiążesz szczęście z codziennymi zmianami → nigdy nie będziesz szczęśliwy.

Bo giełda ZAWSZE się zmienia. ±2% dziennie = norma.

Rozwiązanie:

Oddziel emocje od inwestycji.

Techniki:

1. Sprawdzaj rzadko

Raz w miesiącu / kwartale (jak wspomniałem wcześniej).

Mniej sprawdzasz = mniej stresu = lepsze decyzje.

2. Automatyzuj

Automatyczne przelewy → broker → kupuje ETF.

Nie musisz myśleć. Działa w tle.

3. Traktuj jako długi projekt

To nie sprint (zarobić szybko). To maraton (budować przez 10-30 lat).

Dzienne zmiany = bez znaczenia.

4. Życie > giełda

Jak portfel zajmuje więcej uwagi niż rodzina / praca / hobby → coś jest nie tak.

Inwestowanie = narzędzie do życia (nie cel życia).

Moja praktyka:

Sprawdzam portfel: 4 razy w roku (kwartał)

Czas poświęcony na inwestycje: 2 godziny / kwartał

Reszta: Żyję. Pracuję. Rodzina. Hobby.

Giełda działa w tle. Nie myślę o niej codziennie.

Efekt: Zero stresu + lepsze zwroty (bo nie robię emocjonalnych błędów).

Błąd #16: „Porównuję się z innymi (’wszyscy zarabiają więcej niż ja’)”

Typowy scenariusz:

Twój portfel: +12% w rok. Całkiem dobrze.

Kolega na Twitterze: „Zarobiłem 80% na kryptowalutach!”

Ty: „Jestem do niczego. Tylko 12%…”

Problem:

Porównywanie = złodziej radości.

Plus: Widzisz tylko sukcesy innych (nie straty).

Ludzie chwalą się:

  • „Zarobiłem 100% na Bitcoin!”

Ludzie NIE mówią:

  • „Straciłem 50% rok później”
  • „To było 5% mojego portfela, reszta na minusie”

Media społecznościowe = highlight reel (same sukcesy). Nie rzeczywistość.

Rozwiązanie:

Porównuj się z:

1. Samym sobą (z przeszłości)

Rok temu: 10k portfel
Dziś: 11.5k portfel
Wzrost: +15%

Progres. To się liczy.

2. Indeksem (benchmark)

S&P 500: +10% w rok
Ty: +12%
Bijesz rynek. Sukces.

NIE porównuj z:

✗ Kolega który trafił jedną akcję (+500%)
✗ Influencer na Insta który pokazuje tylko wygrane
✗ Przypadkowi ludzie na forum

Każdy ma inną strategię, kapitał, tolerancję ryzyka.

Twoja gra = twoje zasady.

„Comparison is the thief of joy.” – Theodore Roosevelt

Błąd #17: „Inwestuję pieniądze pożyczone (dźwignia, kredyt)”

Typowy scenariusz:

„Giełda rośnie 10% rocznie. Wezmę kredyt 50k pod 7%, zainwestuję. Zarobię 3% różnicy!”

Plan:

  • Kredyt: 50k (7% oprocentowania = 3.5k rocznie)
  • Giełda: 10% = 5k rocznie
  • Zysk netto: 1.5k

Brzmi dobrze?

Problem:

Giełda NIE rośnie liniowo. Jest zmienna.

Przykład (rzeczywistość):

Rok 1: -20% (kryzys). Portfel: 40k. Kredyt: 50k + 3.5k odsetek = 53.5k. Strata: 13.5k

Musisz spłacać kredyt. Nie masz z czego.

Opcje: A) Sprzedajesz na dołku (z gigantyczną stratą)
B) Bierzesz kolejny kredyt (spirala długu)

Obie katastrofa.

Zasada #1 inwestowania:

NIGDY nie inwestuj pożyczonych pieniędzy.

Dlaczego:

  • Giełda może spaść 30-50% (krótkoterminowo)
  • Kredyt trzeba spłacać (niezależnie od giełdy)
  • Stres jest niewyobrażalny
  • Ryzyko bankructwa

Wyjątek:

Kredyt hipoteczny na mieszkanie (do mieszkania, nie inwestycji spekulacyjnych) = OK. To długoterminowy asset z realną wartością.

Ale kredyt na akcje / kryptowaluty = samobójstwo finansowe.

Historia (kryzys 1929):

Ludzie brali kredyty żeby kupować akcje (margin trading).

Giełda spadła 90%. Ludzie zbankrutowali. Samobójstwa.

Lekcja: Dźwignia = multiplikuje zyski (dobrze) i straty (źle). Jak źle pójdzie – tracisz WSZYSTKO.

Rozwiązanie:

Inwestuj TYLKO własne pieniądze (które możesz stracić bez bankructwa).

Jak unikać błędów – praktyczny system

System #1: Checklist przed każdą inwestycją

ZANIM kupisz cokolwiek, przejdź przez to:

Rozumiem w co inwestuję (firma, branża, model biznesowy)?
Mam fundusz awaryjny (3-6 miesięcy wydatków)?
Te pieniądze nie będą mi potrzebne min. 3-5 lat?
To nie są pożyczone pieniądze?
Nie kupuję bo „wszyscy mówią”? (Czy to moja analiza?)
Portfel jest zdywersyfikowany (nie więcej niż 10% w jednej firmie)?
Znam strategię wyjścia (kiedy sprzedam? Po jakiej stracie? Po jakim zysku?)
Sprawdzam portfel max raz w miesiącu (nie codziennie)?

Jeśli chociaż JEDNA odpowiedź to „nie” → NIE KUPUJ (jeszcze).

System #2: Strategia automatyczna (dla początkujących)

Jeśli nie chcesz myśleć / analizować / stresować się:

Plan „Ustaw i zapomnij”:

Krok 1: Otwórz konto u brokera (XTB, mBank, Interactive Brokers)

Krok 2: Wybierz 1-2 ETF-y (szeroki rynek):

  • ETF na S&P 500 (USA, 500 firm)
  • ETF na MSCI World (świat, 1500+ firm)

Krok 3: Automatyczny przelew:

  • Co miesiąc: 500-1000 zł → broker
  • Automatyczny zakup ETF (zlecenie stałe)

Krok 4: Nie rób NIC więcej.

  • Nie sprawdzaj codziennie
  • Nie próbuj „wyczuć rynek”
  • Nie czytaj newsów

Krok 5: Sprawdzaj raz w roku (grudzień):

  • Jak portfel? OK.
  • Kontynuuj rok następny.

Efekt:

Za 10 lat: ~150k (zakładając 1k/miesiąc, 8% rocznie)
Za 20 lat: ~500k
Za 30 lat: ~1.4 mln

Bez stresu. Bez błędów. Bez skomplikowania.

„The best investment strategy is the one you can stick to.”

System #3: Dziennik inwestycyjny (dla zaawansowanych)

Jeśli chcesz uczyć się na błędach:

Przed każdym zakupem:

Zapisz w notatniku/Excel:

Data: [dd-mm-rrrr]
Co kupuję: [nazwa, ticker]
Ile: [kwota]
Dlaczego kupuję: [powód - analiza, nie emocje]
Strategia wyjścia: [kiedy sprzedam? Cel cenowy? Stop loss?]
```

**Przy sprzedaży:**
```
Data sprzedaży: [dd-mm-rrrr]
Cena sprzedaży: [kwota]
Zysk/Strata: [±X zł, ±Y%]
Dlaczego sprzedałem: [powód]
Co poszło dobrze: [co zadziałało zgodnie z planem?]
Co poszło źle: [jakie błędy?]
Lekcja: [czego się nauczyłem?]

Co miesiąc: Przejrzyj notatki.

Zobaczysz wzorce:

  • „Kupuję pod wpływem emocji (FOMO) → tracę”
  • „Sprzedaję zwycięzców za wcześnie → tracę potencjał”
  • „Nie trzymam się stop lossa → duże straty”

Efekt: Unikasz powtarzania tych samych błędów.

Moja praktyka:

Prowadzę dziennik od 3 lat. Zobacz różnicę:

Rok 1 (bez dziennika): 15 transakcji, 9 strat, 6 zysków. Bilans: -8%
Rok 3 (z dziennikiem): 8 transakcji, 3 straty, 5 zysków. Bilans: +14%

Dziennik = najlepsze narzędzie edukacyjne.

Bonus: Plan działania „Zero błędów w pierwszy rok”

Dla subskrybentów newslettera przygotowałem:

„Przewodnik Pierwszego Roku Inwestowania” (PDF, 35 stron)

Co zawiera:

Miesiąc 1-3: Edukacja

  • Lista 5 książek must-read (z linkami)
  • 10 najlepszych źródeł wiedzy (blogi, podcasty, kanały YouTube)
  • Słownik 50 kluczowych terminów (P/E, dywidenda, ETF, stop loss…)
  • Quiz sprawdzający (czy jesteś gotowy inwestować?)

Miesiąc 4-6: Pierwsze kroki

  • Jak wybrać brokera (porównanie: XTB vs mBank vs Interactive Brokers)
  • Jak założyć konto (instrukcja krok po kroku ze screenshotami)
  • Pierwsza inwestycja: 3 bezpieczne opcje dla początkujących
  • Checklist przed pierwszym zakupem

Miesiąc 7-9: Budowanie portfela

  • Szablon alokacji aktywów (ile % akcje, obligacje, gotówka)
  • 5 gotowych portfeli (konserwatywny, zrównoważony, agresywny)
  • Jak rebalansować (kiedy i dlaczego)
  • Narzędzia do śledzenia portfela (darmowe aplikacje)

Miesiąc 10-12: Unikanie pułapek

  • 17 najczęstszych błędów (rozszerzona lista z tego artykułu)
  • Jak radzić sobie z emocjami (strach, chciwość, FOMO)
  • Co robić podczas kryzysu (plan kryzysowy)
  • Podsumowanie roku: Czy jesteś gotowy na rok 2?

BONUSY:

  • Szablon dziennika inwestycyjnego (Excel)
  • Kalkulator alokacji aktywów
  • Lista czerwonych flag (kiedy NIE inwestować)
  • 30-dniowe wyzwanie (zadania codzienne na start)

Wartość: Zamiast uczyć się przez ból (i tracić tysiące jak ja) – masz gotowy plan na pierwszy rok. Oszczędzasz czas, pieniądze i nerwy.

Podsumowanie – Inwestuj mądrze, nie boleśnie

Większość początkujących traci pieniądze. Nie przez pecha. Przez błędy.

Te same błędy. Co roku. Tysiące ludzi.

Kluczowe zasady (żeby nie być w tych 80% przegranych):

Edukuj się PRZED inwestowaniem – min. 1 miesiąc nauki, papierowy trading
Fundusz awaryjny najpierw – 3-6 miesięcy wydatków, potem inwestycje
Inwestuj długoterminowo – min. 3-5 lat, nie „szybkie zyski”
Dywersyfikuj – ETF > pojedyncze akcje, nie więcej niż 10% w jednej firmie
Ignoruj hype – jak wszyscy kupują, rozważ sprzedaż (lub nie kupuj)
Sprawdzaj rzadko – raz w miesiąc/kwartale, nie codziennie
Nie panikuj podczas krachu – każdy kryzys się kończy, trzymaj
Reinwestuj zyski – 80% wraca na giełdę, compound robi robotę
Rozliczaj straty – odliczenie na 5 lat, nie trać okazji
NIGDY nie inwestuj pożyczonych pieniędzy – kredyt + giełda = katastrofa

Realistyczne oczekiwania:

Pierwszy rok: Popełnisz błędy (małe, jeśli będziesz ostrożny). Nauczysz się. Może wyjdziesz +5%, może -5%. To normalne.

Rok 2-3: Zrozumiesz jak to działa. Stabilniejsze decyzje. +6-10% rocznie realnie.

Rok 5+: Masz system. Automatyka. Spokój. +8-12% rocznie średnio.

To nie sprint. To maraton.

Błędy których unikniesz teraz = dziesiątki tysięcy złotych zaoszczędzonych w przyszłości.

Za 10 lat inwestorzy podzielą się na trzy grupy:

  1. Ci którzy popełnili wszystkie błędy – stracili 30-50%, zrezygnowali, „giełda to kasyno”
  2. Ci którzy uczyli się na błędach – +50-100% portfela, ale przeszli bolesną drogę
  3. Ci którzy uniknęli błędów od początku – +100-200% portfela, spokojnie i konsekwentnie

Do której grupy chcesz należeć?

Pierwszy krok możesz zrobić dziś:

  • Przeczytaj książkę o inwestowaniu
  • Załóż konto do papierowego tradingu
  • Pobierz przewodnik (link wyżej)

Ale tylko jeśli zaczniesz.

Bo największy błąd to w ogóle nie zacząć.


Przydatne źródło:
Forum Bankier.pl – Giełda i Inwestycje (https://www.bankier.pl/forum/tematy/gielda-i-inwestycje) – największe polskie forum inwestorów. Przeczytaj wątki „Moja historia straty” / „Błędy początkującego”. Zobaczysz te same błędy powtarzane setki razy. Nauczysz się na cudzych pomyłkach (za darmo, bez własnej straty).


Odkryj więcej z ZacznijOdZera.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź