Firmy zatrudniają copywriterów do prowadzenia bloga firmowego. 10 artykułów miesięcznie, 3000 zł budżet. Teksty ładne, pełne mądrych słów, dobrze się czyta.
Po pół roku? Zero sprzedaży z bloga. Ani jednego zapytania ofertowego. Tysięce wyświetleń, setki lajków na LinkedIn – ale żaden klient.
„Content marketing nie działa” – Mówią i zamykają bloga.
Problem nie jest w content marketingu. Problem jest w treściach, które nie mają celu. Pisane dla pisania. Ładne, mądre – ale bezużyteczne biznesowo.
Po 7 latach tworzenia treści – dla siebie i dziesiątek klientów, od blogów po kampanie mailingowe – wiem jedno: treść bez strategii to hobby. Treść ze strategią to narzędzie sprzedażowe.
Ten artykuł to nie teoretyczny wykład o content marketingu. To konkretny przewodnik, jak tworzyć treści, które przyciągają klientów i faktycznie zarabiają pieniądze.
Dlaczego większość treści nie sprzedaje
Problem #1: Piszesz o sobie, nie o kliencie
Typowy błąd:
„Nasza firma od 15 lat świadczy najwyższej jakości usługi. Posiadamy certyfikaty ISO, doświadczony zespół i nowoczesne technologie.”
Klienta to nie obchodzi.
Klient myśli: „Jaki ja mam z tego problem? Co TY dla MNIE zrobisz?”
Zasada: 80% treści o kliencie i jego problemach. 20% o tobie.
Problem #2: Treści bez celu
Piszesz artykuł „10 trendów w marketingu 2025”.
Pytanie: Po co? Co ma zrobić czytelnik po przeczytaniu?
Jeśli odpowiedź brzmi „nie wiem” – tracisz czas.
Każda treść musi mieć cel:
- Zapisać się na newsletter?
- Pobrać lead magnet?
- Umówić konsultację?
- Kupić produkt?
Bez celu = bez efektu.
Problem #3: Piszesz dla wszystkich (więc dla nikogo)
„Nasze usługi są dla małych i dużych firm, startupów i korporacji, każdej branży.”
Gdy piszesz dla wszystkich, nikt się nie rozpoznaje.
Zasada: Lepiej 100 idealnych klientów niż 10,000 obojętnych czytelników.
Problem #4: Treści bez wartości
„10 sposobów na lepszy marketing”
- Poznaj swoją grupę docelową
- Twórz wartościowy content
- Bądź konsekwentny
- Mierz wyniki
To są ogólniki. Każdy to wie. Nikt tego nie użyje.
Dobra treść = konkretna, praktyczna, możesz wdrożyć dziś.
Fundament – strategia przed treścią
Krok 1: Określ awatar klienta (nie „grupę docelową”)
Nie: „Mężczyźni 25-45, zainteresowani fitnessem”
Tak:
„Michał, 32 lata, menedżer w korporacji. Siedzi 9h dziennie. Próbował siłowni 3 razy, za każdym razem przestawał po miesiącu. Chce zrzucić 10kg, ale nie ma czasu/motywacji. Największy strach: zmarnować kasę na karnet, którego nie wykorzysta.”
Im bardziej konkretny awatar, tym lepsze treści.
Ćwiczenie: Opisz swojego idealnego klienta jak prawdziwą osobę. Imię, wiek, praca, problemy, lęki, marzenia.
Krok 2: Zidentyfikuj problemy klienta
Nie zgaduj. Zapytaj.
Metody:
Rozmowy z klientami: „Jaki był twój największy problem przed współpracą z nami?”
Grupy na Facebooku: Zobacz, o czym ludzie pytają w twoim temacie.
Komentarze pod postami: Co ludzie piszą? Jakie mają pytania?
Ankiety: Wyślij mailem: „Co jest twoim największym wyzwaniem w [temat]?”
Lista 10 najczęstszych problemów = lista tematów na 10 artykułów.
Krok 3: Ścieżka klienta (customer journey)
Klient nie kupuje od razu. Przechodzi przez etapy:
Etap 1: Świadomość problemu („Chyba mam problem z tym…”)
Etap 2: Rozważanie rozwiązań („Jak to rozwiązać? Jakie są opcje?”)
Etap 3: Decyzja zakupowa („Który produkt/usługę wybrać?”)
Każdy etap wymaga INNEJ treści.
Przykład dla trenera personalnego:
Etap 1 (świadomość):
- Artykuł: „5 znaków, że siedzący tryb życia niszczy twoje zdrowie”
- Cel: Pokazać problem, wzbudzić świadomość
Etap 2 (rozważanie):
- Artykuł: „Trening personalny vs siłownia vs trening domowy – co wybrać?”
- Cel: Przedstawić opcje, pokazać zalety trenera
Etap 3 (decyzja):
- Artykuł: „Jak wybrać dobrego trenera personalnego w Poznaniu”
- Cel: Pokazać siebie jako najlepszy wybór
Większość robi błąd: Pisze tylko etap 1 (świadomość) albo tylko etap 3 (sprzedaż).
Skuteczny content marketing pokrywa WSZYSTKIE etapy.
Krok 4: Określ kanały dystrybucji
Gdzie będziesz publikować?
Blog: Długoterminowe, ranking w Google, fundament
LinkedIn: B2B, profesjonaliści, networkowanie
Instagram: B2C, wizualne produkty, młodsza grupa
Newsletter: Bezpośredni kontakt, najwyższa konwersja
YouTube: Video content, długie formy, budowanie autorytetu
Nie próbuj być wszędzie. Wybierz 2-3 kanały i rób je dobrze.
Moja rekomendacja na start: Blog (SEO) + Newsletter (sprzedaż) + jeden social media.
Tworzenie treści – praktyczny proces
Format #1: Artykuł problemowo-rozwiązaniowy
Struktura:
1. Hook (pierwsze 2-3 zdania)
Zatrzymaj czytelnika. Opowiedz historię, podaj szokujący fakt, zadaj prowokujące pytanie.
❌ Źle: „W tym artykule omówię email marketing.”
✓ Dobrze: „Mój klient wydał 15,000 zł na reklamy i stracił 7,000. Problem? Nie miał listy mailingowej. Gdyby miał – zarobiłby.”
2. Problem (identyfikacja bólu)
Opisz problem tak dokładnie, że czytelnik myśli: „O kurwa, to dokładnie ja!”
„Wysyłasz cold emaile. Open rate 5%. Odpowiedzi? Zero. Tracisz czas, tracisz pieniądze, tracisz motywację.”
3. Konsekwencje (co się stanie jak nie rozwiążesz)
Pokaż co się dzieje, gdy ignorujesz problem.
„Za pół roku: konkurencja buduje listy, ty płacisz coraz więcej za coraz gorsze wyniki. Za rok: jesteś w tyle nie do odrobienia.”
4. Rozwiązanie (twoja wiedza/metoda)
Krok po kroku, konkretnie, praktycznie.
„Oto jak zbudować listę 1000 osób w 90 dni…”
5. Wezwanie do działania (CTA)
Co ma zrobić czytelnik TERAZ?
„Pobierz darmowy checklist 47 punktów audytu email marketingu [link]”
Format #2: Lista (listicle)
„X sposobów na Y”
Dlaczego działa:
- Łatwo skanować (ludzie nie czytają, skanują)
- Obiecujesz konkretną liczbę (wiem, czego się spodziewać)
- Łatwo pisać (każdy punkt to mini-artykuł)
Zasady dobrej listy:
Każdy punkt = konkret, nie ogólnik
❌ Źle: „3. Bądź konsekwentny”
✓ Dobrze: „3. Publikuj co wtorek o 9:00 przez 12 tygodni – bez wyjątków. Stała regularność buduje nawyk u czytelników.”
Minimum 100 słów na punkt. Lista 10 punktów po 50 słów każdy = powierzchowna. 10 punktów po 150-200 słów = wartościowa.
Przykład numeru = wiarygodność. Nie „zwiększ sprzedaż”, tylko „zwiększ sprzedaż o 34% – case study”.
Format #3: Case study (studium przypadku)
Najpotężniejszy format sprzedażowy.
Struktura:
Sytuacja początkowa: „Klient: Sklep z suplementami. Problem: 3000 zł na reklamy, 800 zł sprzedaży miesięcznie.”
Wyzwanie: „Brak listy mailingowej. Każda złotówka w cold traffic. Zero powracających klientów.”
Rozwiązanie: „Wdrożyliśmy: lead magnet (poradnik odżywiania) + welcome sequence + cotygodniowy newsletter.”
Rezultat: „Po 6 miesiącach: Lista 2000 osób. Te same 3000 zł na reklamy = 12,000 zł sprzedaży. ROI 400%.”
Liczby, konkret, dowód.
Gdzie używać case studies:
- Landing page sprzedażowa
- Etap 3 ścieżki klienta (decyzja)
- Newsletter do ciepłych leadów
- LinkedIn (budowanie autorytetu)
Format #4: Poradnik krok po kroku
„Jak zrobić X – kompletny przewodnik”
Przykład: „Jak zbudować listę mailingową od zera – przewodnik 30-dniowy”
Struktura:
Wprowadzenie: Po co to robić, kto potrzebuje, co zyskasz
Krok 1: Konkretne działanie + dlaczego + jak
Krok 2: Konkretne działanie + dlaczego + jak
Krok N: Konkretne działanie + dlaczego + jak
Podsumowanie: Przypomnienie, motywacja, CTA
Długość: 2500-5000 słów (kompleksowość = wartość)
CTA: Lead magnet powiązany z tematem (checklist, szablon, dodatki)
Format #5: Wywiad z ekspertem
Najłatwiejszy format (nie musisz wszystkiego wiedzieć sam).
Proces:
- Znajdź eksperta w branży (nie konkurencję, komplementarna usługa)
- Przygotuj 10-15 pytań
- Nagraj rozmowę (Zoom, telefon)
- Przetranskripcuj (Otter.ai)
- Edytuj, formatuj, opublikuj
Korzyści:
- Budujesz network (ekspert promuje wywiad)
- Wartość dla czytelników (insights od profesjonalisty)
- Łatwiej niż pisać od zera
- Content na 2-3 posty (cytat z wywiadu na social media)
Optymalizacja treści – jak sprawić, żeby działały
Zasada #1: Nagłówki jak tabloid (ale uczciwe)
Nagłówek to 50% sukcesu treści.
Złe nagłówki:
- „Content marketing w 2025”
- „Przewodnik po email marketingu”
- „Jak zwiększyć sprzedaż”
Dobre nagłówki:
- „Klient wydał 15k na reklamy i stracił 7k – oto dlaczego”
- „Zbudowałem listę 5000 osób w rok (ile na tym zarobiłem)”
- „Przestań robić to w email marketingu – zabija 80% konwersji”
Formuły, które działają:
Liczby: „7 sposobów…”, „347% wzrost…”
Zaprzeczenie: „Przestań robić…”, „Nie musisz…”
Ciekawość: „Mało kto o tym wie…”, „To cię zaskoczy…”
Obietnica: „Jak zrobić X w Y dni”
Strach: „Błąd, który kosztował mnie…”, „Unikaj tego za wszelką cenę”
Zasada #2: Pierwsze 100 słów decyduje
Ludzie nie czytają od razu całego tekstu. Skanują początek.
Jeśli pierwsze 100 słów ich nie zaczepi – odejdą.
Co działa w pierwszym akapicie:
✓ Historia (konkretny przykład, nie ogólniki)
✓ Szokujący fakt („80% firm traci pieniądze na…”)
✓ Pytanie prowokujące („Czy twoje treści faktycznie sprzedają?”)
✓ Obietnica („W tym artykule pokażę ci dokładnie…”)
Co NIE działa:
❌ Teoria („Content marketing to strategia…”)
❌ Definicje („Zanim zaczniemy, wyjaśnijmy czym jest…”)
❌ Tło historyczne („Historia content marketingu sięga…”)
Zasada #3: Podtytuły co 200-300 słów
Ludzie skanują. Nie czytają ściany tekstu.
Dobre podtytuły:
- Opisują treść sekcji (wiem, o czym będzie)
- Samodzielnie mają sens (czytam tylko podtytuły, rozumiem przekaz)
- Wzbudzają ciekawość („Błąd, który popełnia 90% marketerów”)
Zły przykład:
## Wprowadzenie
## Metoda
## Wyniki
## Podsumowanie
Nudne. Nie wiem, o czym będzie.
Dobry przykład:
## Dlaczego większość treści nie sprzedaje
## 3 filary treści, które zarabiają pieniądze
## Konkretny proces tworzenia artykułu sprzedażowego
## Błędy, które zabiją konwersję
Wiem dokładnie, czego się spodziewać.
Zasada #4: CTA (wezwanie do działania) co 500-800 słów
Nie czekaj do końca artykułu z CTA. Większość nie doczyta.
Przykłady umiejscowienia CTA:
Po wprowadzeniu: „Jeśli chcesz skrócić drogę – pobierz mój checklist 47 punktów [link]”
W środku artykułu: „Opisałem to dokładniej w darmowym webinarze [link]”
Na końcu (oczywiste): „Gotowy wdrożyć to w praktyce? Umów darmową konsultację [link]”
Nie bój się być sprzedażowy. Jeśli dostarczyłeś wartość – zasługujesz na CTA.
Zasada #5: Konkret > ogólnik (zawsze)
Każde twierdzenie poparte przykładem.
❌ Źle: „Email marketing ma dobry zwrot z inwestycji.”
✓ Dobrze: „Email marketing ma średni ROI 4200% (DMA, 2024). Czyli 42 zł zarobione na każdej wydanej złotówce.”
❌ Źle: „Regularne publikowanie poprawia wyniki.”
✓ Dobrze: „Firmy publikujące 16+ postów miesięcznie generują 3.5x więcej ruchu niż te publikujące 0-4 (HubSpot, 2024).”
Liczby. Źródła. Przykłady. Nie „eksperci mówią”, tylko „badanie X pokazuje Y”.
Dystrybucja – dobre treści to połowa sukcesu
Błąd: „Napiszę artykuł, opublikuję i będę czekać”
Nie. Tak. Nie. Działa.
Dobra treść bez dystrybucji = drzewo, które spadło w lesie. Nikt nie usłyszy.
Kanał #1: SEO (Google)
Najlepszy długoterminowy kanał. Artykuł rankinuje, dostaje ruch przez miesiące/lata.
Podstawy SEO dla content marketingu:
Research słów kluczowych:
- Użyj Ubersuggest (darmowe) albo Ahrefs (płatne)
- Szukaj fraz z objętością 500-5000 wyszukiwań miesięcznie
- Trudność: Niska-średnia (konkurencja 0-40)
Optymalizacja artykułu:
- Słowo kluczowe w tytule (nagłówku H1)
- Słowo kluczowe w pierwszych 100 słowach
- Słowo kluczowe w podtytułach (H2/H3)
- Warianty słowa kluczowego w treści (naturalnie)
- Długość: Minimum 1500 słów (idealnie 2500-4000)
Linkowanie wewnętrzne:
- Linkuj do innych swoich artykułów
- Twórz content clusters (artykuły powiązane tematycznie)
Realistyczne oczekiwania:
- Pierwsze 3 miesiące: Prawie zero ruchu
- 3-6 miesięcy: Pierwsze wyniki
- 6-12 miesięcy: Stabilny ruch
SEO to maraton, nie sprint.
Kanał #2: Newsletter
Najwyższa konwersja ze wszystkich kanałów.
Jak wykorzystać artykuł w newsletterze:
Wersja 1: Całość Wysyłasz cały artykuł w mailu. Długi mail, ale wartościowy.
Wersja 2: Teaser + link Pierwsze 200-300 słów + „Czytaj dalej na blogu [link]”. Generujesz ruch na stronę.
Wersja 3: Streszczenie + dodatkowa wartość Wyciągnij 3-5 najważniejszych punktów + dodaj coś, czego nie ma w artykule.
Moja metoda: Wersja 2 (teaser). Chcę, żeby ludzie wchodzili na bloga (SEO signals, remarketing).
Kanał #3: LinkedIn (B2B)
Najlepszy social media dla content marketingu B2B.
Jak wykorzystać artykuł na LinkedIn:
Post 1: Kluczowy insight Wyciągnij najciekawszy fragment artykułu. 200-300 słów. Link w komentarzu.
Post 2: Kontrowersyjna teza Weź najbardziej kontrowersyjny punkt z artykułu. Rozwiń w post. Dyskusja w komentarzach.
Post 3: Case study/liczby Jeśli artykuł ma case study – to oddzielny post. Liczby działają na LinkedIn jak szalone.
Post 4: Carrusel (PDF) Zamień artykuł na prezentację PDF (10-15 slajdów). Wrzucasz jako dokument. Ludzie skanują, czytają.
Jeden artykuł = 4-5 postów na LinkedIn. Wyciągasz sok.
Kanał #4: Facebook/Instagram (B2C)
Krótsza forma, bardziej wizualna.
Strategie:
Instagram: Karuzela 10 slajdów (Canva). Każdy slajd = jeden punkt z artykułu. Ostatni slajd = CTA „Link w bio”.
Facebook: Video talking head Nagraj siebie, jak opowiadasz kluczowe punkty z artykułu (3-5 minut). Podpisz „Pełna wersja na blogu [link]”.
Stories: Seria 10 stories Każda story = jeden punkt. Ostatnia = swipe up (jeśli masz 10k+) albo „Link w bio”.
Kanał #5: Grupy tematyczne
Facebook Groups, Reddit, Quora – ludzie zadają pytania.
Jak to robić dobrze (nie spam):
- Obserwuj grupę 2 tygodnie. Poznaj atmosferę.
- Pomagaj w komentarzach (bez linkowania)
- Gdy ktoś zadaje pytanie dokładnie pokryte twoim artykułem – odpowiadasz
- Dajesz wartość w komentarzu (streszczenie)
- Na końcu: „Opisałem to szerzej tutaj [link do artykułu]”
Nie spam. Wartość + link jako dodatek.
Mierzenie efektów – co się liczy
Metryki próżności (vanity metrics) – ignoruj
❌ Wyświetlenia (impressions)
❌ Lajki
❌ Udostępnienia (chyba że prowadzą do ruchu)
❌ „Zaangażowanie” ogólnie
Wyglądają ładnie w raporcie. Nic nie mówią o biznesie.
Metryki biznesowe – to się liczy
✓ Zapytania ofertowe (ile osób zapytało o usługę po przeczytaniu)
✓ Zapisy na newsletter (ile osób dołączyło do listy)
✓ Pobrania lead magnet (ile osób pobrało ebook/checklist)
✓ Sprzedaż (ile transakcji przyszło z contentu)
✓ Koszt pozyskania leada (ile wydałeś na content / ile dostałeś leadów)
Przykład kalkulacji:
Artykuł:
- Czas pisania: 4 godziny × 150 zł/h = 600 zł
- Leady z artykułu (6 miesięcy): 50
- Koszt leada: 600 zł / 50 = 12 zł/lead
Porównaj z Facebook Ads (często 20-50 zł/lead). Content marketing wygrywa długoterminowo.
Błędy, które zabiją twój content marketing
Błąd #1: Brak konsekwencji
„Napisałem 3 artykuły, nie widzę efektów, rezygnuję.”
Content marketing to długa gra. 3 miesiące to minimum. 6-12 miesięcy to realistyczny horyzont na efekty.
Rozwiązanie: Zobowiązanie na 12 miesięcy. Minimum 1 artykuł tygodniowo (50 rocznie). Ocena po roku.
Błąd #2: Pisanie o tym samym co konkurencja
„10 trendów w marketingu 2025” – napisało to 1000 stron. Dlaczego ktoś miałby czytać akurat ciebie?
Rozwiązanie:
Unikalny kąt: Zamiast „trendy” → „3 trendy, które przetestowałem i 1 okazał się ściem
ą (+ liczby)”
Twoje doświadczenie: Nie teoria z internetu. Twoje case studies, błędy, liczby.
Błąd #3: Brak CTA (wezwania do działania)
Artykuł kończy się „Dziękuję za przeczytanie!”
I co teraz? Czytelnik odchodzi, więcej go nie zobaczysz.
Rozwiązanie: Każdy artykuł = minimum 2 CTA (środek + koniec).
Przykłady:
- „Pobierz darmowy szablon [link]”
- „Zapisz się na newsletter [link]”
- „Umów konsultację [link]”
- „Zobacz case study [link]”
Błąd #4: Za ogólne tematy
„Jak poprawić marketing” – za szerokie. Nikt konkretnie nie znajdzie rozwiązania.
Rozwiązanie: Pisz wąsko i głęboko.
Zamiast: „Jak poprawić marketing”
Lepiej: „Jak zwiększyć open rate newslettera z 15% do 35% – 7 sprawdzonych technik”
Wąski temat = łatwiej rankinować w Google + wyższa wartość dla czytelnika.
Błąd #5: Pisanie bez edycji
Piszesz 3000 słów, publikujesz bez czytania.
Rezultat: Błędy, powtórzenia, niejasności. Czytelnik odpada.
Rozwiązanie:
Dzień 1: Napisz draft
Dzień 2: Przeczytaj, edytuj (usuń 20-30% tekstu – zawsze jest za dużo lania wody)
Dzień 3: Ostatnia korekta, publikacja
Nikt nie publikuje doskonałego pierwszego draftu. Edycja to 50% jakości.
Plan na pierwsze 90 dni
Miesiąc 1: Fundament
Tydzień 1:
- Określ awatar klienta (kto, jaki problem, czego szuka)
- Lista 20 problemów/pytań klientów
- Wybierz kanały dystrybucji (2-3 max)
Tydzień 2:
- Napisz pierwszy artykuł (format problemowo-rozwiązaniowy)
- 2000-3000 słów, edytuj następnego dnia
- Opublikuj
Tydzień 3:
- Drugi artykuł (lista „X sposobów na Y”)
- Dystrybucja pierwszego artykułu (social media, grupy)
Tydzień 4:
- Trzeci artykuł (case study – jeśli masz, albo wywiad)
- Analiza: Który temat generuje ruch
Miesiąc 2: Rhythm
Co tydzień:
- Poniedziałek: Research tematu
- Wtorek-środa: Pisanie (draft)
- Czwartek: Edycja
- Piątek: Publikacja + dystrybucja
Cel: 4 artykuły w miesiącu. Rytm się buduje.
Miesiąc 3: Optymalizacja
Tydzień 9-10:
- Analiza: Które artykuły generują ruch/leady
- Więcej tego, co działa
Tydzień 11-12:
- Update starych artykułów (świeże dane, nowe sekcje)
- Linkowanie wewnętrzne (między artykułami)
Po 90 dniach: Masz 12 artykułów. Pierwsze efekty SEO. Wiesz, co działa.
Podsumowanie – content marketing który zarabia
Content marketing to nie szybkie zyski. To inwestycja długoterminowa.
Ale jeśli robisz to dobrze – po roku masz maszynę do generowania leadów, która pracuje 24/7 bez dodatkowych kosztów.
Kluczowe zasady:
✓ Pisz o problemach klienta, nie o sobie – 80/20
✓ Każda treść ma cel – co czytelnik ma zrobić?
✓ Konkret > ogólnik – liczby, przykłady, case studies
✓ Dystrybucja = 50% sukcesu – dobra treść bez promocji to zero
✓ Konsekwencja – 12 miesięcy minimum, bez przerw
✓ Mierz biznesowe metryki – leady, sprzedaż, nie lajki
Za rok firmy dzielą się na dwie grupy:
- Te, które mają dziesiątki artykułów generujących ruch i leady (content machine)
- Te, które wydają coraz więcej na reklamy, bo nie mają organicznych źródeł
Do której chcesz należeć?
Twój pierwszy artykuł może zacząć zarabiać pieniądze za 6 miesięcy. Ale tylko jeśli go napiszesz.
Od czego zaczniesz?
Przydatne źródło:
Content Marketing Institute (https://contentmarketinginstitute.com) – setki case studies, badań i poradników o content marketingu. Wszystko poparte liczbami, zero teorii bez pokrycia. Najlepsze źródło wiedzy w branży.


Zostaw odpowiedź