Email marketing – jak zbudować listę od zera

email-marketing

Uruchomiasz sklep online. Wydajesz 15 tysięcy na reklamy Facebook Ads. Sprzedajesz za 8 tysięcy. Strata 7k.

„Email marketing nie działa” – mówisz. „Nikt nie czyta maili.”

Problem? Nie masz żadnej listy mailingowej. Każda złotówka idzie w cold traffic. Bez retargetingu. Bez budowania relacji. Bez powracających klientów.

Rok później budujesz listę 2000 subskrybentów. Ta sama reklama (3000 zł budżetu) → 12 tysięcy sprzedaży. ROI 400%.

Różnica? Lista mailingowa.

email marketing ma najlepszy ROI ze wszystkich kanałów marketingowych.

Ale większość ludzi robi to źle. Kupują bazy (spam). Wysyłają tylko promocje (unsubscribe). Nie budują relacji (nikt nie otwiera).

Ten artykuł to konkretny przewodnik, jak zbudować listę od zera, która faktycznie zarabia pieniądze.

Dlaczego email marketing wciąż działa (mimo że „nikt nie czyta maili”)

Mit: „Email marketing umarł”

Nie umarł. Po prostu 90% ludzi robi go źle.

Fakty:

  • ROI email marketingu: 4200% (DMA, 2024)
  • Konwersja z email: 3x wyższa niż social media
  • 99% ludzi sprawdza maila codziennie (nie Facebook czy Instagram)
  • Email to twoje – Facebook może zablokować fanpage, algorytm może cię ukryć. Mail jest twój.

Mit: „Ludzie nie czytają newsletterów”

Nie czytają NUDNYCH newsletterów. Dobrze napisane? Otwieralność 40-60% to norma.

Mit: „Trzeba mieć dużą listę, żeby zarabiać”

Nie. Lepiej 500 zaangażowanych subskrybentów niż 10,000 zimnych.

Znam faceta z listą 800 osób, który robił 20k miesięcznie. I drugiego z listą 15,000, który ledwo pokrywał koszty.

Różnica? Jakość, nie ilość.

Podstawy – zanim zaczniesz zbierać maile

Potrzebujesz platformy email marketingowej

Nie wysyłaj z Gmail/Outlook. To spam. Trafisz do folderu spam lub zostaniesz zbanowany.

Popularne platformy:

FreshMail (polska platforma)

  • Plusy: Polski interfejs, dobre dostarczalność w Polsce, tanie
  • Minusy: Mniej automatyzacji niż zachodnie platformy
  • Cena: Od 20 zł/miesiąc (do 500 subskrybentów)
  • Dla kogo: Polski biznes, początkujący

Mailchimp

  • Plusy: Darmowy plan do 500 subskrybentów, prosty interfejs
  • Minusy: Drogi jak lista rośnie, gorsze dostarczalność w Polsce
  • Cena: 0 zł (do 500), potem 50+ zł/miesiąc
  • Dla kogo: Testy, małe listy

ConvertKit

  • Plusy: Świetny dla twórców contentu, łatwa automatyzacja
  • Minusy: Ceny w dolarach, angielski interfejs
  • Cena: Od 9$/miesiąc
  • Dla kogo: Blogerzy, twórcy kursów online

GetResponse

  • Plusy: Dużo funkcji, landing pages w cenie, webinary
  • Minusy: Interfejs czasem przytłaczający
  • Cena: Od 15$/miesiąc
  • Dla kogo: E-commerce, zaawansowani

Moja rekomendacja na start: FreshMail (jeśli polska lista) lub ConvertKit (jeśli międzynarodowa).

Musisz przestrzegać RODO

To nie opcja. To prawo.

Podstawowe zasady:

Zgoda musi być świadoma – jasno napisz „zapisujesz się na newsletter” ✓ Double opt-in – mail potwierdzający (best practice, nie wymóg prawny) ✓ Łatwy unsubscribe – w każdym mailu link do wypisania ✓ Polityka prywatności – masz na stronie? Linkuj do niej przy zapisie ✓ Nie sprzedawaj bazy – to dane osobowe, chronione prawem

Kary za złamanie RODO: Do 20 milionów EUR. Serio. Nie ryzykuj.

Krok 1: Lead magnet – powód, żeby dać ci maila

Nikt nie da ci maila za darmo. Musisz coś zaoferować.

Czym NIE jest dobry lead magnet

❌ „Zapisz się na newsletter” – za nudne, nikt nie zapisze
❌ „Bądź na bieżąco z nowinkami” – nikogo to nie interesuje
❌ „Rabat 5%” – za mało, nie warto
❌ PDF z ogólnymi poradami – każdy to ma

Czym JEST dobry lead magnet

Rozwiązuje konkretny problem
Wartość widoczna natychmiast
Łatwo strawić (nie 100-stronicowy ebook)
Unikalny (nie znajdziesz tego za darmo gdzie indziej)

Najlepsze formaty lead magnetów

1. Checklist / szablon

Przykłady:

  • „Checklist 47 punktów przed startem kampanii Facebook Ads”
  • „Szablon cold emaila z 30% response rate”
  • „Excel do obliczania marży produktu”

Dlaczego działa: Konkretny, praktyczny, od razu użyteczny.

Jak zrobić: Google Docs → Canva (design) → PDF → gotowe.

2. Mini-kurs email (3-5 maili)

3. Rabat (ale wyższy niż 5%)

Przykład:

  • „Kod -20% na pierwsze zamówienie”
  • „Darmowa dostawa + ebook za zapisanie się”

Dlaczego działa: Dla e-commerce to prosta zachęta.

UWAGA: Ludzie zapisujący się tylko dla rabatu często się wypisują po zakupie. Jakość subskrybentów niższa.

4. Kalkulatory / narzędzia

Przykład:

  • „Kalkulator ROI kampanii reklamowych”
  • „Generator headline’ów do reklam”
  • „Quiz: Jaki typ inwestora jesteś?”

Dlaczego działa: Interaktywność. Dostajesz wartość od razu.

5. Webinar / live (dla większych budżetów)

Przykład:

  • „Darmowy webinar: Jak zbudować stronę landing page w 60 minut”

Dlaczego działa: Wysoka perceived value. Ludzie czują, że dostają coś premium.

Minusy: Wymaga przygotowania, musisz faktycznie prowadzić webinar (albo nagrać i udawać że live).

zbiór przykładów top lead magnet

Przykład:

  • „47 najlepszych subject linów, które osiągnęły 50%+ otwieralność”
  • „21 landing page’y, które konwertują 10%+”
  • „33 hook’i do reklam Facebook Ads”

Dlaczego działa jak szalony:

  • Konkretne przykłady (nie teoria)
  • Można skopiować i dostosować
  • Oszczędzasz czas researchu

Jak zrobić: Zbierz przykłady z własnych kampanii / inspiracji → Google Doc → Canva → PDF.

Krok 2: Landing page – strona zapisu

Nie używaj „zapisz się na newsletter” gdzieś w stopce. Potrzebujesz dedykowanej strony.

Anatomia dobrej landing page do zapisu

1. Nagłówek (headline)

❌ Źle: „Newsletter”
✓ Dobrze: „Pobierz darmowy checklist 47 punktów audytu SEO (wartość 497 zł)”

Zasada: Korzyść, nie funkcja. Co dostanę, nie co to jest.

2. Podtytuł

Rozwiń nagłówek. Co dokładnie jest w środku?

Przykład: „Poznaj dokładny proces audytu SEO, który używam dla klientów płacących 5000 zł za audyt. Za darmo.”

3. Grafika / mockup

Pokaż jak wygląda to, co dostaną. PDF? Zrób mockup (Canva ma szablony).

4. Bullet points (3-5)

Co jest w środku? Konkretnie.

Przykład:

  • ✓ 47-punktowy checklist do wydruku
  • ✓ Narzędzia, których używam (z linkami)
  • ✓ Typowe błędy i jak ich unikać
  • ✓ Case study: audyt, który zwiększył ruch o 340%

5. Formularz (PROSTY)

Nigdy nie pytaj o więcej niż:

  • Imię (opcjonalnie)
  • Email (obowiązkowo)

Każde dodatkowe pole = 10-15% mniej konwersji.

Nie pytaj o telefon, nazwisko firmy, branżę – chyba że absolutnie musisz.

6. CTA (Call To Action)

❌ Źle: „Wyślij”, „Zapisz się”
✓ Dobrze: „Pobieram checklist”, „Tak, chcę kurs!”

7. Trust elements

  • Ile osób już pobrało? („Dołącz do 3400+ marketerów”)
  • Social proof? („Używane przez firmy: X, Y, Z”)
  • Gwarancja? („Wypisz się kiedy chcesz, zero spamu”)

Gdzie hostować landing page

Opcja 1: Własna strona WordPress + wtyczka (Elementor, Thrive Architect)

Plusy: Pełna kontrola, SEO
Minusy: Wymaga umiejętności technicznych

Opcja 2: Narzędzia do landing page’y

  • Unbounce – profesjonalne, drogie (99$/miesiąc)
  • Leadpages – tańsze (37$/miesiąc)
  • ConvertKit Landing Pages – w cenie subskrypcji
  • FreshMail Landing Pages – darmowe z kontem

Moja rekomendacja na start: FreshMail/GetResponse (masz wszystko w jednym) albo Leadpages (jeśli chcesz więcej kontroli).

Konwersja – co jest dobre?

Typowe conversion rate:

  • Źle: 5-10% (coś jest nie tak)
  • OK: 15-25% (standardowe)
  • Dobrze: 30-40% (strong offer)
  • Świetnie: 40%+ (exceptional)

Jeśli masz poniżej 15% – coś popraw: headline, offer, trust elements.

Krok 3: Źródła ruchu – skąd brać subskrybentów

Źródło #1: Content marketing (długoterminowe, darmowe)

Jak to działa:

Piszesz artykuły na blogu → ludzie znajdują przez Google → na końcu artykułu CTA do lead magnetu → zapisują się.

Konkretny przykład:

Artykuł: „Jak napisać cold email z 30% response rate”
CTA na końcu: „Pobierz 15 szablonów cold emaili, które faktycznie działają”

Plusy:

  • Darmowe (poza czasem pisania)
  • Trwa latami (artykuł rankinuje, ludzie zapisują się przez miesiące)
  • Wysokiej jakości subskrybenci (przeczytali 2000 słów, są zainteresowani)

Minusy:

  • Wolne (pierwsze efekty po 3-6 miesiącach)
  • Wymaga konsekwencji (1-2 artykuły tygodniowo)

Pro tip: Każdy artykuł powinien mieć 2-3 CTA do lead magnetu. Na początku, w środku, na końcu.

Źródło #2: Facebook/Instagram Ads (szybkie, płatne)

Jak to działa:

Reklama Facebook Ads → landing page → zapis → potwierdzenie email.

Konkretny przykład kampanii:

  • Targeting: Kobiety 25-40, zainteresowania: marketing cyfrowy, przedsiębiorczość
  • Kreacja: Mockup lead magnetu + nagłówek
  • Budżet: 30 zł/dzień = 900 zł/miesiąc
  • Koszt subskrybenta: 2-5 zł (zależy od niszy)
  • Rezultat: 180-450 subskrybentów/miesiąc

Plusy:

  • Szybkie (pierwsze subskrypcje dzień 1)
  • Skalowalne (więcej budżetu = więcej subskrybentów)
  • Kontrola nad targetingiem

Minusy:

  • Kosztuje (oczywiste)
  • Wymaga optymalizacji (nie każda kreacja działa)

Błąd początkujących: Prowadzenie ruchu prosto do zapisów na newsletter. Nikt się nie zapisze. Lead magnet jest KONIECZNY.

Źródło #3: Pop-up na stronie (kontrowersyjne, ale działa)

Jak to działa:

Ktoś wchodzi na stronę → po 30 sekundach pojawia się pop-up z lead magnetem → zapisuje się (albo zamyka).

Typy pop-upów:

Exit-intent – pojawia się gdy użytkownik chce wyjść ze strony (najlepszy conversion rate)

Time-based – po X sekundach na stronie

Scroll-based – po przescrollowaniu 50% strony

Plusy:

  • Działa (3-5% conversion rate to norma)
  • Zero kosztu poza narzędziem

Minusy:

  • Irytujące dla niektórych (ale ci, którzy się irytują, i tak nie zapisaliby się)
  • Może wpłynąć na UX

Narzędzia:

  • OptinMonster (59$/miesiąc) – profesjonalne
  • Sumo (39$/miesiąc) – prostsze
  • Mailmunch (20$/miesiąc) – tanie

Moja opinia: Używaj, ale z głową. Exit-intent tylko, nie agresywne pop-upy co 10 sekund.

Źródło #4: Social media organiczne (wolne, darmowe)

Jak to działa:

Postujesz wartościowy content → w bio/komentarzach link do lead magnetu → ludzie zapisują się.

Co działa:

LinkedIn: Posty z konkretnymi insights + „Więcej w moim newsletterze (link w komentarzu)”

Instagram: Stories z swipe-up (jeśli masz 10k+) lub linkiem w bio

Twitter/X: Thread z wartością + „Chcesz więcej? Newsletter tutaj: [link]”

TikTok: Krótkie poradniki + „Pełny checklist w bio”

Plusy:

  • Darmowe
  • Budujesz audience na dwóch platformach (social + email)

Minusy:

  • Wolne
  • Mniej kontroli (algorytmy)
  • Lower conversion rate (ludzie scrollują, nie są w trybie „szukam rozwiązania”)

Realny conversion rate: 0.5-2% followersów zapisze się na newsletter. Masz 1000 followersów? Spodziewaj się 5-20 subskrybentów.

Źródło #5: Współpraca z innymi (underrated)

Jak to działa:

Piszesz artykuł gościnny / występujesz na podcastie / robisz webinar z kimś → wspominasz o swoim newsletterze.

Konkretny przykład:

Podcast o marketingu, 5000 słuchaczy → wspominam o swoim newsletterze → 50-200 nowych subskrybentów z jednego wystąpienia.

Plusy:

  • Darmowe (wymiana wartości)
  • Wysokiej jakości subskrybenci (przyszli przez rekomendację)
  • Buduje autorytet

Minusy:

  • Wymaga networkingu
  • Nie skalowalne (nie zrobisz 100 podcastów miesięcznie)

Krok 4: Pierwsze maile – welcome sequence

80% sukcesu email marketingu to pierwsze 3-7 maili.

Ktoś się zapisał. Jest zainteresowany. Ma wysoką uwagę. Teraz albo zbudujesz relację, albo stracisz go na zawsze.

Częstotliwość regularnego newslettera

Zbyt rzadko: Raz na miesiąc = ludzie zapominają, kto jesteś

Zbyt często: Codziennie (chyba że masz BARDZO dobry content) = irytacja, unsubscribe

Optymalne dla większości:

  • 1x tygodniowo – dla newsletterów edukacyjnych
  • 2-3x tygodniowo – dla e-commerce z promocjami
  • 2x tygodniowo – dla twórców contentu

Moja rekomendacja na start: Raz w tygodniu. Ustal dzień (np. środa) i trzymaj się go.

Błędy, które zabiją twoją listę

Błąd #1: Kupowanie baz mailingowych

„Kumpel sprzedaje bazę 50,000 maili za 500 zł.”

Nie. Nie rób tego. Nigdy.

Dlaczego:

  • 99% tych maili to spam (ludzie nie zgodzili się na twoje maile)
  • Trafisz na blacklistę (serwery email zbanują cię)
  • Compliance (RODO) – możesz dostać karę
  • Conversion = 0% (ludzie cię nie znają, skasują bez czytania)

Jedyna droga: organiczny przyrost. Powoli, ale zdrowo.

Błąd #2: Wysyłanie tylko promocji

Każdy mail: „Promocja! Wyprzedaż! Kup teraz!”

Rezultat: Unsubscribe. Oznaczanie jako spam.

Zasada 80/20:

  • 80% wartość (edukacja, rozrywka, insights)
  • 20% promocja

Ludzie nie zapiszą się na listę, żeby dostawać reklamy. Zapisują się po wartość.

Błąd #3: Nudne subject liny

Subject line (tytuł maila) to 50% sukcesu. Jak nikt nie otworzy, nie zobaczą treści.

❌ Źle:

  • „Newsletter #47”
  • „Nowości w ofercie”
  • „Październik 2025”

✓ Dobrze:

  • „Zrobiłem błąd za 5000 zł (żebyś ty nie musiał)”
  • „3 sposoby na [problem], które działają w 2025”
  • „Ludzie pytają mnie: jak [cel]? Oto odpowiedź”

Pro tip: Testuj subject liny. Platformy email pozwalają na A/B testing. Wysyłasz dwie wersje, platforma wybiera lepszą.

Błąd #4: Brak personalizacji

„Cześć!” vs „Cześć Marcin,”

Druga wersja ma 20-30% wyższą otwieralność.

Większość platform pozwala na:

  • Personalizacja imienia
  • Segmentacja (różne maile do różnych grup)
  • Dynamic content (różne treści dla różnych odbiorców)

Minimum: Używaj imienia w tytule i na początku maila.

Błąd #5: Nie pytanie o feedback

Wysyłasz maile w pustkę. Nie wiesz, co ludzie myślą.

Rozwiązanie:

Co 2-3 miesiące wyślij mail: „Szybka ankieta: co chciałbyś, żebym poprawił w newsletterze?”

Albo po prostu: „Odpowiedz na ten mail: jaki jest twój największy problem z [temat]?”

Zdziwisz się, ile osób odpowie. I jak bardzo poprawi to content.

Mierzenie sukcesu – jakie metryki się liczą

Open rate (otwieralność)

Co to: % osób, które otworzyły mail

Dobre wyniki:

  • 20-30%: OK
  • 30-40%: Dobrze
  • 40%+: Świetnie

Jak poprawić:

  • Lepsze subject liny
  • Wysyłaj o optymalnej godzinie (testuj: rano vs wieczór)
  • Czyść listę (usuń nieaktywnych)

Click-through rate (CTR)

Co to: % osób, które kliknęły link w mailu

Dobre wyniki:

  • 2-5%: OK
  • 5-10%: Dobrze
  • 10%+: Świetnie

Jak poprawić:

  • Jeden jasny CTA (nie 5 linków, jeden główny)
  • Benefit-driven copy („Pobierz szablon” zamiast „Kliknij tutaj”)

Conversion rate

Co to: % osób, które zrobiły to, co chciałeś (zakup, zapis na webinar, etc.)

To najważniejsza metryka. Możesz mieć 10% open rate, ale jeśli 50% kupuje = sukces.

Unsubscribe rate

Co to: % osób, które się wypisały

Akceptowalne:

  • 0.5-1%: Normalnie
  • 1-2%: Trochę wysoko, sprawdź content
  • 2%+: Coś jest bardzo nie tak

Nie bój się unsubscribe. Lepiej mała, zaangażowana lista niż duża, obojętna.

Podsumowanie – twój plan na 90 dni

Kluczowe zasady:

Lead magnet > „zapisz się na newsletter” – daj konkretną wartość
Welcome sequence to fundament – pierwsze 7 maili buduje relację
80% wartość, 20% promocja – nie spamuj sprzedażą
Jakość > ilość – 500 zaangażowanych > 5000 zimnych
Konsekwencja – regularny mail w ustalonym dniu tygodnia

Email marketing to nie quick win. To długoterminowa gra. Ale jeśli zbudujesz listę dobrze, będzie pracować dla ciebie przez lata.

Lista 1000 osób z 5% conversion rate + produkt 200 zł = 10,000 zł z jednego maila.

Lista 5000 osób = 50,000 zł potencjalnych przychodów.

To nie hype. To matematyka.

Od czego zaczniesz?


Przydatne źródło:
OptinMonster Blog (https://optinmonster.com/blog) – setki case studies budowania list mailowych z konkretnymi liczbami i technikami. Bez teoretyzowania, same praktyczne przykłady co działa.


Odkryj więcej z ZacznijOdZera.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź