Pod koniec sierpnia uruchomiłem nowy projekt, który przez ostatnie tygodnie zajmował mi większość wolnych wieczorów: Serdecznie Polecam, katalog i blog SEO dla lokalnych firm. Ciekawe w tym nie jest sam pomysł, bo katalogów firm w internecie jest sporo, tylko sposób powstania. Cała budowa strony z AI odbyła się niemal w całości w rozmowie z agentem AI, który pisał kod, projektował bazę danych i uruchamiał kolejne funkcje, a ja podejmowałem decyzje i sprawdzałem efekty. W tym wpisie pokazuję ten proces uczciwie, razem z decyzjami, które musiałem podjąć, i błędami, które po drodze popełniłem.

Skąd pomysł na Serdecznie Polecam

Pracując z lokalnymi firmami przy pozycjonowaniu widzę powtarzający się problem. Mała firma, na przykład manufaktura, gabinet fizjoterapii czy studio jogi, rzadko ma budżet na pełną strategię SEO. Potrzebuje czegoś prostszego: miejsca, w którym pojawi się w internecie, dostanie własny opis i będzie miała szansę na dodatkowy ruch z wyszukiwarki, bez konieczności prowadzenia własnego bloga.

Stąd pomysł na katalog, w którym firma dostaje nie tylko wizytówkę, ale też realny artykuł napisany pod konkretne słowo kluczowe związane z jej branżą i lokalizacją. Coś pomiędzy klasycznym katalogiem firm a agencją SEO, tylko dostępne od razu i bez umowy na rok.

Co to właściwie jest

Serdecznie Polecam działa na dwóch filarach. Pierwszy to katalog firm podzielony na kategorie (zdrowie i uroda, moda i odzież robocza, kulinaria i styl życia, biznes), gdzie każda firma ma własny profil z opisem, zdjęciem i linkiem do strony. Drugi to blog, na którym firmy zamawiają dedykowane artykuły napisane pod ich branżę i miasto.

Do tego doszła funkcja, której na początku nie planowałem: wyszukiwarka firm pod adresem /znajdz-firme. Ktoś wpisuje nazwę firmy, trafia na jej profil, a system sam dociąga opis i zdjęcie ze strony firmowej, jeśli sama firma jeszcze nie uzupełniła tych danych. Świetny przykład na to, że dobry projekt rzadko powstaje w całości z pierwszego planu, tylko rozrasta się w trakcie pracy.

Jak wyglądała budowa z AI krok po kroku

Cały projekt stoi na Next.js z bazą danych Supabase. To nie jest przypadkowy wybór: obie technologie mają dobrą dokumentację i są dobrze znane modelom AI, więc agent generujący kod rzadziej się gubi i rzadziej trzeba go poprawiać.

Rozmowa zamiast pisania kodu linijka po linijce

W praktyce wyglądało to tak, że opisywałem agentowi AI, czego potrzebuję, na przykład „chcę, żeby każda firma miała osobną podstronę z profilem i przyciskiem kontaktu”, a on projektował strukturę bazy danych, pisał komponenty i podłączał je do reszty aplikacji. Ja sprawdzałem efekt na żywo, zgłaszałem poprawki i szedłem dalej. To zupełnie inna praca niż klasyczne kodowanie: więcej czasu spędzałem na decydowaniu, jak coś ma działać, niż na samym pisaniu kodu.

Panel administracyjny bez znajomości backendu od zera

Podobnie powstał panel admina: logowanie, lista firm z wyszukiwarką, edycja danych, moderacja opinii. Dziesięć lat temu zbudowanie takiego panelu od podstaw zajęłoby doświadczonemu programiście kilka dni. Tutaj powstał w rozmowie w ciągu jednego wieczoru, razem z testami, że wszystko faktycznie działa poprawnie.

Artykuły SEO pisane przez agenta AI

Najciekawszym elementem całego systemu jest sposób powstawania artykułów. W panelu admina jest przycisk „napisz kolejny artykuł”, który wywołuje osobnego agenta AI. Ten dostaje listę tytułów już opublikowanych dla danej firmy, żeby nie powtórzyć tematu ani słowa kluczowego, i na tej podstawie pisze nowy tekst pod inną frazę z tej samej branży.

Każdy artykuł ma teraz własny, unikalny adres URL. Brzmi to jak oczywistość, ale wcześniej popełniłem tu błąd, o którym piszę niżej, bo druga i kolejna treść danej firmy była tylko zakładką w JavaScript na stronie pierwszego artykułu. Dla użytkownika wyglądało to dobrze, ale Google nigdy nie widział tej treści jako osobnej strony, więc realnie nie miała ona żadnej wartości SEO.

Jeśli interesuje Cię temat pisania przez AI, pisałem szerzej o prompt engineeringu i tym, jak formułować dobre polecenia dla AI, oraz jak w ogóle zacząć pracę z narzędziami AI w artykule AI dla początkujących.

Trudne decyzje po drodze

Przy takim projekcie regularnie trzeba wybierać między „ładniej” a „prościej i taniej w utrzymaniu”. Kilka decyzji, które podjąłem świadomie:

Decyzja Dlaczego tak, a nie inaczej
Wyszukiwarka firm tylko z własnej bazy Zamiast podpinać płatne API map i szukać dowolnej firmy w internecie, wyszukiwarka pokazuje wyłącznie firmy zapisane w katalogu. Bez dodatkowych kosztów, a jednocześnie naturalnie zachęca firmy do dołączenia
Opis firmy ze strony własnej firmy, nie z Google Zamiast integracji z Google Business Profile system pobiera tytuł i opis bezpośrednio ze strony firmowej. Prostszy i tańszy sposób, żeby profil firmy nie był pusty, zanim firma sama go uzupełni
Ręczne zamawianie kolejnych artykułów Mogłem zrobić to w pełni automatycznie, ale rozliczenie za dodatkowe artykuły jest ręczne, więc świadomie zostawiłem przycisk, a nie automat działający w tle bez kontroli

Błędy, które popełniłem

Uczciwe case study bez błędów byłoby mało wiarygodne, więc dwa, które najbardziej mnie zabolały.

Pierwszy już wspomniałem: przez pewien czas druga treść dla firmy istniała tylko jako zakładka JavaScript na jednej stronie, zamiast mieć własny adres URL. Efekt był taki, że nowo napisane artykuły w ogóle nie pojawiały się na liście artykułów na stronie głównej, bo lista czytała dane z innego miejsca w bazie niż to, do którego faktycznie zapisywał je agent piszący treści. Dwa fragmenty systemu, które miały korzystać z tego samego źródła prawdy, po cichu rozjechały się w dwie różne strony.

Drugi błąd był bardziej kosmetyczny, ale pokazuje coś ważnego o pracy z AI: w pierwszej wersji strona miała czarne tło pod główną sekcją, bo w kodzie zostały resztki domyślnego ciemnego motywu z szablonu startowego. AI wygenerowało poprawny kod na nowe elementy, ale nie sprzątnęło starych ustawień, które z nim kolidowały. Wniosek jest taki, że AI świetnie pisze nowy kod, ale to wciąż człowiek musi pilnować, czy stare i nowe elementy razem tworzą spójną całość.

Co z tego wynika dla Twojej firmy

Nie musisz umieć programować, żeby zbudować podobne narzędzie. To, co zmieniło się w ostatnim czasie, to fakt, że rozmowa z odpowiednim agentem AI potrafi zastąpić większość pracy, którą wcześniej wykonywał zespół programistów. Nie oznacza to, że wystarczy jedno polecenie i gotowe: nadal trzeba testować, poprawiać i pilnować, żeby całość trzymała się w spójny sposób, tak jak pokazują błędy opisane wyżej.

Dla lokalnej firmy praktyczny wniosek jest prostszy: obecność w katalogu z dedykowanym artykułem to tani i szybki sposób na dodatkową widoczność w Google, obok własnej strony. Jeśli Twoja firma jeszcze nie ma żadnego artykułu poza własną stroną www, to jeden z najprostszych kroków, jakie możesz zrobić w tym miesiącu. Więcej o samych podstawach widoczności w Google pisałem w poradniku SEO dla początkujących, a o budowaniu szerszej strategii marketingowej w marketingu cyfrowym od podstaw.

Podsumowanie

Serdecznie Polecam to dla mnie dowód na to, że jedna osoba z odpowiednim narzędziem AI może dziś zbudować i utrzymywać działający produkt, który wcześniej wymagałby całego zespołu. Kluczowe wnioski z tego projektu:

  • Budowa strony z AI działa najlepiej wtedy, gdy sam rozumiesz, co chcesz osiągnąć, bo AI pisze kod, ale to Ty decydujesz o kształcie produktu
  • Prostsze i tańsze rozwiązanie często wygrywa z ładniejszym, jeśli zmniejsza koszty i utrzymanie w dłuższym terminie
  • Nawet dobrze wyglądająca funkcja może nie działać pod spodem, dlatego zawsze warto sprawdzić efekt na żywych danych, a nie tylko na pustym stanie
  • Dla lokalnych firm dedykowany artykuł SEO pod konkretną frazę i miasto to często najszybsza droga do dodatkowej widoczności w Google

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czym jest Serdecznie Polecam?

To katalog i blog SEO dla lokalnych firm, w którym firma dostaje profil w katalogu oraz dedykowany artykuł napisany pod jej branżę i lokalizację. Celem jest dodatkowa widoczność w Google obok własnej strony firmowej.

Czy AI naprawdę może zbudować całą stronę internetową?

Może zbudować zdecydowaną większość kodu, jeśli ktoś prowadzi rozmowę z jasną wizją produktu i sprawdza efekty na bieżąco. Sama technologia nie zastępuje decyzji o tym, co ma powstać i jak ma działać, to wciąż rola człowieka.

Ile czasu zajęła budowa takiego projektu?

Pierwsza działająca wersja katalogu i bloga powstała w kilka dni, kolejne funkcje, takie jak panel admina i wyszukiwarka firm, dochodziły w kolejnych tygodniach wieczorami, obok bieżącej pracy z klientami.

Czy warto zgłosić swoją firmę do podobnego katalogu?

Jeśli Twoja firma działa lokalnie i nie ma czasu na prowadzenie własnego bloga, dedykowany artykuł w katalogu to prosty sposób na dodatkową stronę w internecie, która może zacząć przyciągać ruch z wyszukiwarki.

Chcesz podobne rozwiązanie AI dla swojej firmy?

Buduję strony i narzędzia z pomocą AI dla firm, które chcą działać szybciej i taniej niż przy klasycznym procesie programistycznym. Jeśli masz pomysł na projekt albo chcesz nauczyć się takiej pracy z AI, napiszmy o tym.

Zamów szkolenie AI dla swojego zespołu